Szymon Jakubiszak w finale Mistrzostw Europy przeciwko Francji pokazał się jako zawodnik godny miana mistrza, choć jego rola przebiegała w bardziej dyskretny sposób niż jego koledzy z pierwszej linii. Środkowy otrzymał dziewięć piłek do ataku i zakończył siedem z nich, co dało mu skuteczność powyżej siedemdziesięciu procent. Liczby same w sobie nie mówią pełnej historii tego, co działo się na boisku.
Środkowy z ZAKSY wykazał się niezwykłą umiejętnością absorbowania bloku francuskich rywali. Ta praca niewidoczna dla statystyk była kluczowa dla funkcjonowania całej polskiej ofensywy. Jakubiszak konsekwentnie zagrażał w blogu Les Bleus, zmuszając ich do podejmowania trudnych decyzji taktycznych i otwierając możliwości dla innych atakujących zespołu. Jego wkład w defensywie oraz rozmieszenie zagrożenia było subtelne, ale skuteczne.
Choć pozostawał w cieniu bardziej rozpoznawalnych gwiazd zespołu, Jakubiszak wypełnił swoją rolę bez żadnych błędów. W meczu tej wagi, w starciu o złoto mistrzostw, taka konsekwencja i niezawodność zasługują na uznanie. Jego gra stanowiła ważny element zespołowego sukcesu reprezentacji Polski.
Źródła
- WP SportoweFakty · 26/09/2026

